Machina poszła w ruch i nie da się jej zatrzymać. Po dłuższych perypetiach związanych z zawieszeniem serwisu postanowiłem ożywić projekt w nieco bardziej kameralnej (jednoosobowej) odsłonie. Jeśli byliście wiernymi czytelnikami L99 to pewniakiem nowa forma przypadnie wam do gustu. Natomiast jeśli nigdy o stronie nie słyszeliście… cóż, warto zaległości nadrobić. Co prawda jeszcze wszystko w strzępach, nieco chaotycznie, zapewne z godziny na godzinę blog będzie się zapełniał, a wszelkie poprawki postaram się wprowadzić jak najszybciej. Nie ma jednak tego złego, najważniejsze, że w końcu wystartowałem. Czy stare teksty powrócą? Decyzji jeszcze nie podjąłem. Na razie patrzę w przyszłość, nie odwracając się przez ramię. Blog daje mi tą przewagę, że ustalony program mogę realizować dowolnie. Mam zatem nadzieję, że zdołam was niejednokrotnie zaskoczyć. Bez zbędnego patosu i wielkich przemówień zapraszam was do śledzenia Level99, już w nowej, odświeżonej formie, lecz z podobnymi założeniami. By grać i pisać na wysokim poziomie!
12 czerwca 2011 dnia 10:15
Lubię to! +1
16 czerwca 2011 dnia 20:51
Ha, a miałem ostatnio pytać co tam u Was, bo na konsolowisku nie widuję. No fajnie fajnie. Ale prosiłbym tez o reaktywacje starego forum :D
18 czerwca 2011 dnia 09:33
Niestety stara baza (poza tekstami, które każdy autor ma na dysku) poszła się kochać. Sprawa dotyczy również forum. Na dzień dzisiejszy nie przewiduję takiej formy komunikacji z czytelnikami, bo po prostu by się nie sprawdziła. Śmiało można pozostawiać komentarze, uwagi wysyłać na maila.
L99 w formie bloga nie jest tworzony na tak wielką skalę jak poprzedni portal. Mam jednak nadzieję, że będziesz stałym czytelnikiem twil.
Dzięki za wpis!
23 czerwca 2011 dnia 22:22
Wiesz, nie zmuszamy Cię do komunikowania się z nami :P. To może my byśmy się między sobą komunikowali :). Bo forum L99 miało fajny kameralny klimat.
3 sierpnia 2011 dnia 09:12
Forum nadal nie przewiduję, za to wydaje mi się, że was już na dniach zaskoczę. Ostatnio miałem mniej czasu i zdałem sobie sprawę, że pisanie o jednej rzeczy nie zawsze wychodzi tak jak się chce. Człowiekowi po prostu brakuje nastroju, chęci, czy samozaparcia. Postaram się więc zmodernizować nieco zamierzenia bloga.
6 sierpnia 2011 dnia 17:24
Twil mordo Ty moja, kope lat!
Adahl skrobaj więcej, bo dobrze Ci idzie, ale pole do dyskusji musi jakieś być. Jeżeli nie forum, to przynajmniej shoutbox ;)