Machina poszła w ruch i nie da się jej zatrzymać. Po dłuższych perypetiach związanych z zawieszeniem serwisu postanowiłem ożywić projekt w nieco bardziej kameralnej (jednoosobowej) odsłonie. Jeśli byliście wiernymi czytelnikami L99 to pewniakiem nowa forma przypadnie wam do gustu. Natomiast jeśli nigdy o stronie nie słyszeliście… cóż, warto zaległości nadrobić. Co prawda jeszcze wszystko w strzępach, nieco chaotycznie, zapewne z godziny na godzinę blog będzie się zapełniał, a wszelkie poprawki postaram się wprowadzić jak najszybciej. Nie ma jednak tego złego, najważniejsze, że w końcu wystartowałem. Czy stare teksty powrócą? Decyzji jeszcze nie podjąłem. Na razie patrzę w przyszłość, nie odwracając się przez ramię. Blog daje mi tą przewagę, że ustalony program mogę realizować dowolnie. Mam zatem nadzieję, że zdołam was niejednokrotnie zaskoczyć. Bez zbędnego patosu i wielkich przemówień zapraszam was do śledzenia Level99, już w nowej, odświeżonej formie, lecz z podobnymi założeniami. By grać i pisać na wysokim poziomie!